| Rok produkcji: | 2007 |
| Reżyser: | Eran Korilin |
| Scenarzysta: | Eran Korilin |
| Gatunek: | Komediodramat |
| Oryginalny tytuł: | Bikur Ha-Tizmoret |

Z racji tego, że niedawno nasz blog rozpoczął współpracę ze Strefą VOD, postanowiłam zapoznać się z zamieszczonymi tam filmami z ostatnich festiwali w Cannes. Moim pierwszym wyborem było dzieło Erana Korilina, Przyjeżdża orkiestra, które okazało się świetną odtrutką na pełen przepychu i blichtru obraz Baza Luhrmanna, Wielkiego Gatsby'ego. Oglądając je w sobotni wieczór, czułam w końcu, że mam przed sobą coś więcej niż kadry dopasowane jedynie pod kątem estetycznym. W dodatku, to nie ilość pieniędzy wyłożona na produkcję filmu, lecz gra aktorów i sama historia były najważniejsze.
Co do historii, to, jak słyszymy na samym początku - kiedyś, nie tak dawno temu, do Izraela przybyła mała egipska orkiestra policyjna. Na miejscu okazuje się, iż nikt nie przyjedzie po członków zespołu z Aleksandrii, dlatego są zdani sami na siebie, by dotrzeć na miejsce, gdzie zaplanowany jest ich koncert. Mówiąc łamanym angielskim, młody Khaled (Saleh Bakri) przejęzycza się przy podawaniu celu podróży, co skutkuje tym, iż cała orkiestra ląduje na zupełnym odludziu. Trafiają tam do małej knajpki, której właścicielka oferuje im pomoc. Organizuje im nocleg, a także daje wskazówki, jak następnego dnia znaleźć transport.
Facebook
Twitter