Pokazywanie postów oznaczonych etykietą elijah wood. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą elijah wood. Pokaż wszystkie posty

25 grudnia 2012

Władca Pierścieni: Dwie Wieże

Rok produkcji: 2002
Reżyser: Peter Jackson
Scenarzyści: Peter Jackson, Fran Walsh, Philippa Boyens, Stephen Sinclair
Gatunek: Fantasy, przygodowy
Oryginalny tytuł: The Lord of the Rings: The Two Towers
Plakat filmu: Władca Pierścieni: Dwie Wieże










W poprzedniej części zostawiliśmy nieco zdekompletowaną i rozbitą Drużynę nad brzegiem rzeki Anduiny. Frodo (Elijah Wood) zdecydował, że samotnie wyruszy do Góry Przeznaczenia, by zniszczyć Pierścień. Nie spodziewał się jednak tak wielkiej lojalności Sama (Sean Astin), który niemalże zmusił go do wspólnej wędrówki. Hobbici nie wiedzą, że od pewnego czasu podąża za nimi istota owładnięta żądzą zdobycia skarbu za wszelką cenę - Gollum (Andy Serkis). Zdani tylko na siebie, muszą odnaleźć drogę do Mordoru, a co najważniejsze - nie dać się złapać. Tymczasem reszta drużyny wyrusza w pogoń za orkami, którzy uprowadzili Merry'ego (Dominic Monaghan) i Pippina (Billy Boyd). Co ciekawe, nie wygląda na to, by zmierzali oni do Mordoru. Kierują się w przeciwną stronę - do Isengardu, siedziby Sarumana Białego (Christopher Lee). Na swojej drodze Drużyna napotka liczne przeciwności, ale też sojuszników. Pojawią się nowi, interesujący bohaterowie, jak choćby księżniczka Rohanu (Miranda Otto)  czy też Namiestnik, od wielu lat rządzący Gondorem  w oczekiwaniu na prawowitego dziedzica tronu. Zwieńczeniem opowieści jest bitwa o Helmowy Jar, ostatnią twierdzę Rohańczyków.

23 grudnia 2012

Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia

Rok produkcji: 2001
Reżyser: Peter Jackson
Scenarzyści: Peter Jackson, Fran Walsh, Philippa Boyens
Gatunek: Fantasy, przygodowy
Oryginalny tytuł: The Lord of the Rings: The Fellowship of the Ring
Plakat filmu: Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia









Jest to jeden z tych filmów, na które po prostu trzeba iść do kina. Nie byłem w dniu premiery, ponieważ wtedy miałem osiem lat i nieszczególnie interesowały mnie ekranizacje grubych tomiszcz tolkienowskiej sagi (dopiero w wieku dziesięciu lat pierwszy raz ją przeczytałem). Później natomiast nie było okazji, żeby oglądnąć te filmy w całości (gdzieś tam tylko przelatywały w telewizji pojedyncze sceny, ale nigdy nie było czasu, żeby dłużej posiedzieć i się skupić). Dlatego gdy dowiedziałem się o organizowanym nocnym maratonie filmowym, gdzie będą puszczane w kinie wszystkie części Władcy Pierścieni, i to jeszcze w wersjach reżyserskich, postanowiłem, że muszę się na to wybrać. B. nie trzeba było długo namawiać, więc po wydobyciu ostatnich oszczędności 31. sierpnia tego roku, około godziny 21:30, uzbrojeni w zapas kawy i kanapek, staliśmy na Prądniku Czerwonym pod krakowskim Multikinem.