| Rok produkcji: | 2013 |
| Reżyser: | Shane Black |
| Scenarzysta: | Drew Pearce Shane Black |
| Gatunek: | Akcja, sci-fi |

C: Jest to film, na który naprawdę długo czekałem. Przypomina to trochę sytuację z Mroczny Rycerz Powstaje, gdzie od prawie roku chłonąłem kolejne wieści o tym, co działo się na planie, i przeglądałem kolejne zdjęcia z pre-produkcji. Poprzednia część mnie nie do końca zachwyciła. Dużo bardziej podobał mi się klimat pierwszej, a dwójka stworzona na zasadzie "wszystkiego więcej i bardziej" miała rzeczywiście wszystkiego więcej, oprócz klimatu. Dlatego czekałem na kontynuację bardziej z uwagi na występ Downeya Jr. w Avengers, niż w Iron Manie 2.
B: Szczerze mówiąc, nie wiem, co tak naprawdę mam w tym miejscu napisać. Niby nie jestem już totalnym laikiem w kwestii Iron Mana, ale mimo wszystko czuję, że to nie jest moja bajka i że oprócz świetnych scen z Downeyem Jr. nic mnie do niego nie przyciąga. I tak, była to dosyć dobra rozrywka, ale nie usłyszycie ode mnie żadnych zachwytów, ochów i achów, jak to było w przypadku Mrocznego Rycerza, do którego wcześniej odwołał się C.
Kolejna część o przygodach Tony'ego Starka (Robert Downey Jr.) rozpoczyna się od retrospekcji, w której główny bohater jest na konferencji naukowej w Szwajcarii w 1999 roku. Pokazany nam zostaje Tony - kobieciarz - podczas związku z Mayą Hansen (Rebecca Hall), poznaje młodego naukowca Aldricha Killiana (Guy Pearce), który usiłuje przedstawić mu swój rewolucyjny projekt. Nieliczący się z nikim biznesman ignoruje go jednak, co sprowadzi na niego problem (sam zresztą o tym mówi w pierwszych trzydziestu sekundach filmu).
Facebook
Twitter