| Rok produkcji: | 2013 |
| Reżyser: | Louis Letterier |
| Scenarzysta: | Boaz Yakin, Edward Ricourt, Ed Solomon |
| Gatunek: | Heist movie |
| Oryginalny tytuł: | Now you see me |

Dziwnym trafem wszystko, co czytałem przed premierą, było do tego filmu negatywnie nastawione. Bardzo dużym atutem była jednak dla mnie niesamowita obsada. Do tego, po obejrzeniu trailera doszedłem do wniosku, że pomysł jest świetny i przecież ciężko byłoby go zepsuć.
Wyobraźcie sobie książkę. Kryminał. Taki, jaki mogła napisać Agatha Christie. Jest osiem osób. Jedna ginie. Detektyw szuka odpowiedzi na pytanie: kto zlecił morderstwo? Po przeczytaniu jakichś pięciuset stron dochodzicie do wniosku, że dalej nie wiecie nic, stoicie w punkcie wyjścia i do tego jeszcze zginęły kolejne dwie osoby. I nagle... ni w pięć, ni w dziewięć, wstaje jeden człowiek i mówi: "Ja to zrobiłem". Po to się serwuje jakąś zagadkę, żeby obserwować dochodzenie do prawdy, żeby widzieć przesłanki, eliminować kolejnych podejrzanych, dopasowywać poszczególne wydarzenia do potencjalnych sprawców. Jeżeli pozbawi się zagadkę tych elementów, to gonienie tego metaforycznego króliczka przestaje mieć sens. Nic nie wynika z niczego. I tak właśnie skonstruowany jest ten film.
Facebook
Twitter